Prezydent Łomży w latach 19819-1934 Władysław Świderski był bystrym obserwatorem zdarzeń zachodzących w czasach mu współczesnych, ale też w historii umiłowanego miasta. W pracy "Łomża" (1925 r.) opublikował m.in. niezwykle szczcegółowy zapis wydarzeń, jakie miały miejsce podczas Powstania Styczniowego. Warto zapoznać się z tym unikalnym materiałem zanim spotkamy sie przed znanym nam wszystkim pomnikiem - głazem na tzw. "Mokrej Łączce" przy Szosie Zambrowskiej, by oddać hołd bohaterom. Dobrze, że te rocznicowe spotkania w tym uświęconym krwią męczenników miejscu od ubiegłego roku stały się okazją do pogłębionej refleksji o naszej niełatwej, także tej bardzo lokalnej historii.
Tradycją naszego miasta stało się spotkanie mieszkańców na Starym Rynku w przededniu świąt Bożego Narodzenia. Łamanie się opłatkiem, składanie sobie życzeń i wspólne śpiewanie kolęd powoduje, że łatwiej nam wejść w atmosferę świąt Bożego Narodzenia i poczuć się jak jedna wielka rodzina. Na Starym Rynku nie zabrakło również w tym roku wigilijnych potraw, przygotowanych przez łomżyńskie bursy i szkoły.„Tradycja jest naszą siłą, radością życia i darem od Pana Boga” – te słowa nieodżałowanej pamięci b. dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Zbójnej, śp. Elżbiety Lemańskiej stały się mottem dzisiejszych uroczystości w Zbójnej, w trakcie której podsumowano niezwykle pożyteczne unijne projekty – „Reprint książki Władysława Rydla pt. „Historia małego człowieka”, oraz „Zbójna w starej fotografii”.
Jubileuszowe – 40 – wydanie kwartalnika WIADOMOŚCI ŁOMŻYŃSKIE właśnie dociera do Czytelników. Jest pewne, że czeka ich potężna dawka znakomitej lektury, a także – niespodzianki. Jedna z nich znajduje się już na stronie 2 – list od Prezydenta Rzeczypospolitej Bronisława Komorowskiego do redakcji „Wiadomości” i Czytelników z okazji Jubileuszu. To faktycznie ogromne wyróżnienie i powód do nieukrywanej dumy. Jesteśmy pierwszym pismem w historii Łomży i Ziemi Łomżyńskiej, którego Jubileusz i zasługi dla „dobra wspólnego” zauważył osobiście Prezydent Rzeczypospolitej. Dziękujemy!
W Krynicy Zdrój w sobotę zakończył się jubileuszowy, 25. finał konkursu Miss Polski. Najpiękniejszą Polką została 22-letnia zaledwie Ewa Mielnicka – Kurpianka z krwi i kości, pochodząca ze wsi Baba w gminie Łyse nieopodal Ostrołęki, od Łomży zaledwie 45 km. Pokonała w finale 25 najpiękniejszych reprezentantek niemalże wszystkich regionów Polski. Wcześniej – kilka tysięcy dziewcząt, startujących w castingach, eliminacjach różnych szczebli.