s-wyszynski-cytat

Podgórze i Podgórzacy - książka o bliskich stronach

okladka1Z podręczników geografii Polski wynika, że Mazowsze to kraina nizinna, a okazuje się, że ma wpisane w historię regionu wzniesienia (przykładem Czerwony Bór) i Podgórze także. To podłomżyńskie trafiło właśnie do zasobów literatury mazowiecko-podlaskiej za sprawą Wawrzyńca Kłosińskiego, rodaka tamtejszego. To pożądany zamiar, opis historyczno-współczesny dokonany przez autora znającego doskonale mieszkańców i realia swojej miejscowości, a zarazem wytrawnego dziennikarza, redaktora, społecznika, jednego z liderów Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej.

Oczywiście, tkwi w tym i niebezpieczeństwo, że ziomek da upust sentymentom, wspomnienia i marzenia przesłonią mu rzeczywistość. Szczęśliwie tak się nie stało, choć po prawdzie, to i uwag (ocen) krytycznych w tym tomie jak na lekarstwo.

„Podgórze i podgórzacy”, to połączenie albumu (są cenne stare fotografie), tekstu historycznego (szkic dziejów) oraz dominującego reportażu z ostatnich dziesięcioleci. Autor miał pełną świadomość, że jest to tylko próba monografii. Rzeczywiście pominięte zostały niektóre okresy (przykładem lata 1796-1861), co stwarza szansę na przygotowanie kolejnej publikacji, może zbiorowej, z dołączeniem źródeł? Jednocześnie bardzo szczegółowo, z wielką kulturą słowa zaprezentowane zostały w omawianej pozycji kwestie podstawowe, rzutujące nadal na obraz miejscowości i kondycję jej mieszkańców. A więc powstanie parafii (2003 r.), poprzedzone walką o kościół, z niezwykle efektownym sukcesem w postaci umieszczenia 28 marca 1994 roku kopuły wieży (z krzyżem) przez załogę helikoptera. Skromniej wypadł opis dokonań lokalnej władzy (można było dodać kariery społeczno-polityczne podgórzaków), całkiem przyzwoicie przegląd „podmiotów gospodarczych”, a zachwycająco portret szkoły (od 1922 r.), straży pożarnej („chłopaki-strażaki”), biblioteki, która wybiła się na III miejsce w rankingu ogólnopolskim. Mieszkańców ucieszą: duża ilość nazwisk, biografie co bardziej wybitnych postaci, wspomniane już fotografie, trochę danych statystycznych, epizody, zdarzenia anegdotyczne.

Dla czytelników, którym hasło „Podgórze” nic dotychczas nie mówiło lub bardzo niewiele, będzie to okazja prześledzenia losów miejscowości książęcej (ze wspomnieniem ks. Janusza I, zwanego mazowieckim Kazimierzem Wielkim), starościńskiej, „przybliżającej się” do Łomży. Podgórze nie stało się jednak sypialnią stolicy regionu, obecnie także dba o podtrzymanie tożsamości, czego dowodem były i uroczystości w dniu 10 lutego br. Data została wybrana z rozmysłem, bo minęło właśnie 76 lat od pierwszej wielkiej wywózki obywateli II RP na wschód. Ofiarami NKWD stali się wówczas osadnicy wojskowi („żołnierze Piłsudskiego”) z Podgórza i okolic. Na tym przykładzie widać, ile trzeba mozolnego trudu, by ustalić dane szczegółowe, także personalne, skoro nie żyją już uczestnicy wydarzeń, czas zaciera ślady. Wypada wierzyć, że tom przyczyni się do uzupełnienia wszelkich luk, powiększy grono osób, które dołożą swoje relacje, a może również źródła. Optymizmem napawają wystąpienia gości podczas wspomnianej uroczystości, w tym zwłaszcza związanych rodzinnie i profesjonalnie z polskimi Sybirakami.

Pogratulujmy Autorowi, osobom go wspierającym, władzom gminy Łomża z siedzibą w Podgórzu. Zapoznajmy się z tym tomem, który oby znalazł naśladowców. W Łomżyńskiem znacząco powiększa się liczba monografii miast, od czasu do czasu pojawiają się syntezy regionalne, wychodzą periodyki historyczne. Czas teraz na publikacje gminne, małomiasteczkowe, wiejskie. A przykładem niechaj będzie Podgórze.

Prof. Adam Czesław DOBROŃSKI

WIĘCEJ - WIADOMOŚCI ŁOMŻYŃSKIE 45 - tuż po świętach.

SALONIK WYDAWNICZY

Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej
ul. Sienkiewicza 8

Zapraszamy
codziennie od 8.00-15.00

JEDYNA W REGIONIE BAZA WYDAWNICTW O ŁOMŻY
I ZIEMI ŁOMŻYŃSKIEJ

1procencik

Dziękujemy Wszystkim,
którzy przekazali w swoim rocznym zeznaniu podatkowym swój jeden procent na rzecz Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej.

Free business joomla templates