Rok temu, 19 października 2011 r. Łomżą wstrząsnęła ta okrutna wiadomość: znalezione przez wędkarzy na nadnarwiańskich łąkach koło Rybna zwłoki to Krzysztof Choiński († 53) – b. Zastępca Prezydenta Łomży, zastępca dyrektora Publicznego Gimnazjum nr 2. Przez ostatnią dobę był poszukiwany po tym, jak nie powrócił do domu, a rano nie pojawił się w pracy. Jego ciało było zmasakrowane. Zostawił żonę, pięcioro dzieci i dwoje wnuków. Bardzo szybko za kraty trafiło pięciu oprawców. Okazali się nimi sąsiedzi Krzysztofa. Ich proces trwa właśnie przed Sądem Okręgowym w Łomży. Pogrzeb Prezydenta Choińskiego (wzięło w nim udział ok. 5 tys. osób) był manifestacją przeciwko przemocy. Wkrótce też ulicami miasta przeszedł marsz ludzi, którzy nie pogodzili się z tą śmiercią. Jest ich ciągle bardzo wielu w Łomży.
W rocznicę odejścia ś. p. Krzysztofa nad jego mogiłą spotkali się przyjaciele i bliscy. Zastali tam skupionych na modlitwie żonę i dzieci. Wieniec na grobie złożył Prezydent Łomży Mieczysław Czerniawski i Zastępca Prezydenta Mirosława Kluczek, uczniowie PG 2. Lampy pamięci zapalił także Zygmunt Zdanowicz – prezes Zarządu Głównego Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej. Krzysztof Choiński był wieloletnim członkiem TPZŁ, aktywnie uczestniczył we wszystkich najważniejszych przedsięwzięciach organizacji.
Krzysztof, dziękujemy. Pamiętamy! Wieczny odpoczynek racz Mu dać, Panie...
Fot. Łukasz Czech


